Ulubione blogi angielskojęzyczne czytam na czytniku ebooków

data publikacji: 2016-04-14

Na fali wpisu o tym jak korzystam z czytnika ebooków w nauce języka angielskiego, postanowiłam zdradzić wam również mój system na czytanie blogów na czytniku ebooków. Trzeba się przy tym trochę nagimnastykować, ale zapewniam Was, że warto! Ta metoda to wspaniała alternatywa dla książek w oryginale. Chcesz dowiedzieć się jak czytać blogi na czytniku i jednocześnie uczyć się języka obcego?

Mój czytnik to Kindle PaperWhite II bez żadnych tabletowych wodotrysków. Ma mi umożliwić czytanie książek i elektronicznych a nie odtwarzanie multimediów, od tego mam tablet i telefon. Czytnik to czytnik i kropka. Część z Was powie, że to co robię, to strata czasu, przecież można te blogi czytać w telefonie - można, pewnie i zachęcam Was do tego. Ja jednak mam swoje skrzywienia i po prostu nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej :)

Od razu na początku zaznaczę, że będzie potrzebny program do konwertowania plików tekstowych do formatu .mobi - ja używam Calibre.

Krok 1 - wybór bloga / serwisu

Wchodzę na blog lub stronę, które czytam. Są to wszelkie blogi o książkach i o biznesie. Co ważne, żebyście się nie zniechęcili, wybierajcie tematy zgodne z Waszymi zainteresowaniami. Jeśli pasjonuje Was motoryzacja, polecam blogi o motoryzacji, jeśli szydełkowanie to w sieci znajdziecie całe mnóstwo fantastycznych blogów o szydełkowaniu. Your choice! :)

Krok 2

Wpis kopiuję do worda. Czyszczę go z formatowania i linków. Musi zostać tzw. plain text. Wyrzucam zdjęcia, żeby plik mniej ważył, ale one mogą zostać, jeśli tego chcecie. Zmieniam czcionkę na ulubioną i zapisuję w dedykowanym folderze na dysku komputera.

Krok 3

Otwieram Calibre - program do konwertowania plików tekstowych do formatu .mobi Mój Kindle czyta w pdf ale najlepszy dla niego format to .mobi. Inne czytniki świetnie radzą sobie również z ePub i ta Calibre też ma takie rozszerzenia.

Krok 4

Importuję wybrany plik do programu, edytuję mu tytuł i autora, zatwierdzam i czekam na ukończenie procesu konwertowania. Plik zapisywany jest w dwóch formatach - pdf i mobi w folderze wskazanym przeze mnie.

Krok 5

Łączę mój czytnik z komputerem (po kablu USB) i przenoszę przekonwertowany plik do właściwego folderu. Organizacja książek w czytniku - utworzyłam w swoim menu foldery dla książek po angielsku, innych książek, przeczytanych w danym roku oraz folder dla blogów.

Po co to robię?

Czasami nie mam ochoty czytać książek. Nie mam też czasu czytać blogów. Korzystając ze specjalnej wtyczki w przeglądarce, zapisuje sobię posty lub artykuły do przeczytania na później. I jak mam chwilę, przerzucam sobie te wszystkie teksty do worda (osobny tekst do osobnego pliku) i po przekonwertowaniu, przerzucam do czytnika. W ten sposób jestem w miarę na bieżąco z blogami, które lubię, czytam w oryginale, szkoląc język angielski i co ważne, nowe słówka otwieram w słowniku i tworzę z nich fiszki.

Ta metoda jest idealna również dla tych osób, które nie mogą korzystać z darmowych ebooków dostępnych na Amazonie a bardzo by chciały czytać ciekawe i fajne teksty po angielsku w różnym czasie, bez dostępu do sieci i komputera. Dlatego polecam również ten sposób na naukę języka angielskiego - zgromadzone w ten sposób materiały możecie zabrać ze sobą na weekend na działce i nie martwić się o brak sieci.

Powodzenia! :)

Jeśli mnie lubisz, dołącz do mnie na Facebooku! :)