Twitter - keep talking!

data publikacji: 2011-12-15

W nauce języka obcego bardzo ważne jest rozwijanie i doskonalenie wszystkich umiejętności równolegle, tj. czytanie, rozumienie ze słuchu, mówienie, pisanie. Nie tylko dlatego, że są one oceniane na egzaminach, każdy z osobna, ale są niezbędne dosprawnejkomunikacji. Można mówić niegramatycznie, ważny jest sens, każdy obcokrajowiec przy odrobinie dobrej woli zrozumie sens wypowiedzi i będzie mógł właściwie zareagować. Tylko trzeba mówić, czytać, pisać... by odnaleźć się w zagranicznej rzeczywistości. Dzisiejszy tekst swą ideą wpisuje się w dwa nasze redakcyjne cykle: w cykl o tym, że nauka języka obcego nie musi być droga, oraz o tym, jak się uczyć, wykorzystując ogólnodostępne materiały. Tego, dlaczego twittowanie pomaga w pokonaniu bariery mówienia w języku angielskim, dowiecie się właśnie z tego tekstu.

W tekście o podcastach, opisaliśmy sposób na darmowe lekcje listeningu, dostępne z każdego miejsca i w dowolnym czasie, kwestia dostępu do sieci. Dzisiaj, podpowiemy Wam sposób na rozwinięcie umiejętności pisania i mówienia w języku angielskim. Do tego celu, między innymi, popularny serwis społecznościowy, przyjdzie Wam z odsieczą!

Twitter - keep talking! No, ale to przecież microblogging, powiecie. I owszem. Wybrałam taki tytuł nie bez kozery. Ale cofjnijmy się o kilka lat wstecz. Pamiętacie czaty? Na pewno! Kiedyś czaty, jeszcze zanim różne komunikatory zdominowały zdominowały komunikację w sieci, najtańszą, ogólnodostępną i najpopularniejszą formą komunikacji były czaty. Przy odrobinie wysiłku można było wejść na dowolny kanał zagranicznego czata i włączyć się do anglojęzycznej rozmowy. Krótkie wypowiedzi, język codziennego użytku uczyły prawdziwego języka, a krótki czas reakcji na odpowiedź sprawiał, że osoba musiała myśleć szybko i szybko reagować. Żeby nie wypaść z dyskusji, rzeba było stale udzielać się w rozmwie. Nie było czasu na sprawdzanie zwrotów i wyrażeń w słownikach. I to była najlepsza z możliwych lekcja języka obcego. Uczyła szybkiej reakcji. Większość zwrotów pojawiała się w dyskusji regularnie, co wpływało na stopień zapamiętywania a powtórki były naturalne. 

Obecnie czaty są rzadziej spotykane i cieszą się znacznie mniejszą popularnością, niż kiedyś, ale to nic straconego. 
Paradoksalnie mamy więcej potencjalnych możliwości szlifowania języka obcego w praktyce. I jednym z serwisów, który taką możliwość udostępnia, jest twitter.  

Twitter to społecznościowy serwis microbloggingowy. Krótkie wypowiedzi, maksymalnie 140 znaków, prosta szata graficzna i układ wpisów w postaci streamingu, odegrały ogromne znaczenie w wirtualnej rzeczywistości. Wystarczyło połączyć się ze swoimi znajomymimi, by informować ich na bieżąco o wydarzeniach. Ten system świetnie wpisał się w szybkie tempo życia, w którym nie było już czasu na śledzenie wpisów z tradycyjnych blogów i zaczytywanie się w rozprawkach. Przeważyła krótka informacja, która w tempie błyskawicznym, docierała do całego świata. 
To właśnie na twitterze są osoby, do których każdy uczący się języka obcego, chce dotrzeć. 

Jak to działa?

Najpierw trzeba się zarejestrować. Podajesz swój nick, adres email i hasło. Po rejestracji jesteś poproszony o uzupełnienie podstawowych informacji o sobie. W krótkim opisie o sobie warto dodać informację o celu utworzenia konta, np. Learning English Enthusiast. Dobry opis jest niezmiernie ważny, ponieważ to kluczowa informacja dla Twoich odbiorców, po której oceniają to, czy warto się do Ciebie przyłączyć, czy nie.
Po uzupełnieniu profilu podstawowymi danymi, ustawieniu awatara i szaty graficznej, można zacząć podbijać twitterową rzeczywistość.

Twitter - keep talking!


Przywitaj się!
Twój profil, pomimo ukończonej pomyślnie rejestracji, zacznie żyć dopiero w momencie, gdy dasz sygnał światu o swoim istnieniu. Jak to zrobić? Przywitaj się :) Korzystając z okna What's happening, znajdującego się pod Twoim awatarem, wpisujesz 140 znakowe powitanie.

Twitter - keep talking!

I stało się. Oczekując na odzew, zabieraj się do działania :)

Obserwuj profile Twoich ulubionych serwisów językowych. To najszybszy sposób na to, by dowiedzieć się o nowościach, a także wczuć w sposób komponowania ciekawych twittów i poznać inne osoby zainteresowane tymi samymi tematami, co Ty.

Wchodzicie na stronę: twitter search: http://twitter.com/#!/search-home i w oknie wyszukiwarki wpisujecie dowolne hasło, np.

Twitter - keep talking!

Po zaakceptowaniu zobaczycie wyniki wyszukiwania:

Twitter - keep talking!


Na tablicy widzicie streaming najnowszych wpisów profili, które zaklasyfikowały się do kategorii, którą przeszukujecie. Po prawej stronie jest propozycja konkretnych profili. 

VOALearnEnglish


Twitter - keep talking!

BBC Learning English


Twitter - keep talking!

British Council


Twitter - keep talking!



Wystarczy kliknąć w ikonę +follow, a wszystkie najnowsze wpisy pojawią się na Waszej tablicy, dzięki czemu będziecie mogli śledzić ich bez wychodzenia z własnego twitterowego centrum zarządzania.
W miarę kolejnych wpisów, będą dołączać się do Was inne osoby o tych samych zainteresowaniach. W ten sposób poznacie nowe osoby, ciekawe wydarzenia i informacje, będziecie mogli rozwiązywać zagadnienia gramatyczne i uczyć się nowych słówek. Pod warunkiem, że Wasz każdy wpis będzie opublikowany w języku angielskim.

Co to daje?

1. Zmusi Was do myślenia po angielsku
2. Ograniczona liczba słów sprawi, że zniknie problem nadmiernie rozbudowanych zdań i udziwnionych konstrukcji - przekaz ma być krótki i zrozumiały
3. Zaczniecie ćwiczyć użycie języka codziennie - posiadanie znajomych zobowiązuje :)
4. Praktyka czyni mistrzem - po jakimś czasie sami zauważycie, że przestawiacie się na myślenie twitterowe, po angielsku :) 
5. Serwis jest bezpłatny i o największym z możliwych zasięgu - poznacie ludzi z całego świata, dosłownie!
6. Po zainstalowaniu twittera na komórce, będziecie twittować w każdej sytuacji o tym, co aktualnie robicie -> Mathematics. So boring! Can anybody help me with multiplication table?
7. Dzięki takiemu twittowaniu, szybko pokonacie strach przed mówieniem po angielsku w rzeczywistości - te wszystkie tygodnie i miesiące zmusily Was do wytężonej pracy, dużej koncentracji i wysiłku, by tworzyć ciekawe i zrozumiałe twitty, a to, wierzcie mi, procentuje. Po kilku miesiącach taka forma komunikacji wejdzie Wam w nawyk i zaczniecie myśleć twitami :) 
8. Z czasem zorientujecie się, że formułowanie myśli wymaga od Was coraz mniej czasu, te myśli przychodzą jakby same. Będziecie się czuć z siebie dumni, i słusznie! I będziecie chcieć więcej, i więcej... i o to chodzi :)
9. Wyznaczcie sobie cele  i nagradzajcie się. Swoje postępy należy nagradzać, choćby drobiazgami!
10. Po roku regularnego twittowania i pokonaniu bariery językowej, awansujecie na wyższy poziom, czyli... english on live .... ;)