Pod lupą redakcji: Recenzja podręcznika Gramatyka Angielska. Do testów i egzaminów

data publikacji: 2012-05-28

Czy można przygotować się do egzaminu maturalnego studiując książeczkę o grubości przeszło stu trzydziestu stron, której cienkość bardziej przypominazeszyt ćwiczeń niżopasły podręcznik do nauki języka obcego. W dodatku ta krzykliwie żółta okładka, uboga w zdjęcia, grafiki, krzycząca w swej prostocie? Można. Od czasów mojej matury z języka angielskiego, którą zdałam na jedne z wyższych ocen, jest obowiązkową pozycją w mojej językowej biblioteczce. "Gramatyka angielska. Do testów i egzaminów" Janusza Siudy, wydana przez Szkołę języka angielskiego i wydawnictwo ANGLOMAN, jest czymś, czego nie znajdziecie i czego nie dostaniecie w żadnym podręczniku do angielskiego, wydanym przez zagraniczne wydawnictwa. Powiem więcej, uważam nawet, iż ta niepozornych rozmiarów żółta książeczka, zostawia wszystkie opasłe tomiszcza językowe daleko w tyle. Dlaczego? O tym przekonacie się sami, przeczytawszy recenzję.

pod lupą redakcji: gramatyka angielska. do testów i egzaminów"Gramatyka angielska" to książka, którą autor oddaje w ręce przyszłym maturzom, osobom przygotowującym się do egzaminów, np. FCE, kandydatów na studia, studentów oczących się języka angielskiego na lektoratach oraz uczniów przygotowujących się do olimpiady językowej.








Szata graficzna pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1

Powyższe zdjęcie świetnie oddaje okładkę książki i gdyby zdjąć z niej żółtą barwę, idealnie odda klimat zadrukowanych wewnątrz niej kartek. Środek wieje bielą i czernią, ściskiem (zdania i przykłady zostały opublikowane bardzo blisko siebie, stwarzając wrażenie ciasnoty i trochę zmniejszając czytelność przekazu). Nie ma miejsca na notatki, uwagi ani sensowne podkreślenia. Zagadnienia wprowadzone są pogrubionymi wielkimi literami, które nawet odróżniają się odreszty tekstu. Na jedną stronę przypada tak dużo tekstu, że nawet pogrubienie, mające na celu wyróżnienie pewnych informacji, nie bardzo pomaga. Hasła użyte w przykładach, również napisano wielkimi literami, choć nie są pogrubione. Niestety, nawet pogrubienie nie wpłynęłoby jakoś szczególnie na czytelność tekstu. Dlatego szatę graficzną tej książki oceniam zaledwie na 2 gwiazdki.

Merytoryka pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1

W moim przekonaniu merytoryka została przygotowaną na 5+!. Od czasów mojej matury nie trafiłam na inne wydawnictwo, które mogłoby pod tym względem konkurować z Siudą. A to dlatego, że autor skupia się na najważniejszych kwestiach, które jednocześnie są najtrudniejszymi, najbardziej podchwytliwymi i często pomijanymi przez wiele opracowań. Czy wiecie na przykład kiedy stosuje się NEWS/ADVICE/INFORMATION/FURNITURE? że jeśli chcemy powiedzieć o jednej nowinie mówimy: a piece/a bit/ an item of news, albo jeśli chcemy powiedzieć o 4 informacjach, wtedy mówimy 4 pieces/bits/items of information? zwróćcie uwagę, że ani w pierwszym przypadku, ani w drugim nie ma na końcu -s. Dlaczego? to właśnie wyjaśnia ta książka. Albo kiedy stosujemyIN FRONT OF a kiedyIN THE FRONT OF, albo jaka jest różnica między IN TIME a ON TIME? Wiele takich właśnie niuansów pojawia się w tej książce, a które ciężko będzie odnaleźć w wielu podręcznikach przygotowujących do matury bądź egzaminów.
Każdy z dwunastu rozbudowanych i szczegółowo omówionych rozdziałów zakończony jest zestawem ćwiczeń w celu trwaleniawprowadzonego materiału. Natomiast na końcu znajdziecie coś, co lubię najbardziej- 3 rozbudowane testy sprawdzające poziom Waszej wiedzy. Każdy z testów to łącznie ponad sto przykładów i ćwiczeń, z którymi warto się zmierzyć. Na samym końcu znajduje się słowniczek zkluczem i dpowiedziami.

Każde zagadnienie jestopisane bardzo krótko i zwięźle, mianowicie pogrubione hasło, oznaczające nowe zagadnienie, następnie krótkie wyjaśnienie użycia a następnie kilka przykładowych zdań zastosowania, ułożone w tabelkę - zlewej stronypolskie znaczenie, z drugiej strony angielskie.
Prostota takiego rozwiązania bardzo ułatwia zrozumienie znaczenia i zasad stosowania.Uczeń skupia się na sednie, zamiast czytać wielowątkowe i rozbudowane wyjaśnienia, któych i tak nie zapamięta. Jako że duży % osób uczących się jest zwrokowcami,szybciej zapamiętają hasło wpostaci przykładu.

Wyjaśnienie zagadnień pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1

O zagadnieniach napisałam wyżej, dlatego tutaj pozwolę sobie przepisać jedno hasło tak, by przybliżyć czytelnikowi obraz opisywanych w książce haseł.

!!! IN FRONT OF kontra IN THE FRONT (PART) OF
IN FRONT OF - przed
IN THE FRONT (PART) OF - z przodu

On stoi przed samochodem - He's standing of fron of the car.
Oni siedzą z przodu pociągu - They are sitting in the front (part) of the train.

Widzicie? Bez zbędnych słów. Każdy ma swój rozum i potraktuje te przykładyi wyjaśnienie jako wskazówkę, natomiast my sami, uczniowie, musimy postarać się o to, by załapać różnicę w stosowaniu tych wyrażeń. Dla zaawansowanych uczniów to wcale nie jest takie trudne. Poważnie :)

Materiały dodatkowe pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1

W tym przypadku mocna czwórka. Bowiem, na końcu każdego rozdziału znajdziecie nie tylko ćwiczenia pomagające w utrwaleniu materiału, ale też na końcu książki czekają na Was duże testy. Duże, wieloprzykładowe, których przerobienie zajmie Wam troszkę czasu.
Odjęłam jedną gwiazdkę za brak miejsca na notatki - w przypadku gramatyk, która operuje na przykładach, miłoby było mieć miejsce na własne przykłady, na wzór tych z podręcznika.

Cena pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1

Mój egzemplarz zakupiłam kilka lat temu za "złodziejską" kwotę ;) zapłaciłam za nią 25 zł w dużej księgarni. Jeśli macie wątpliwości to podpowiem, że 20zł to cena maksymalna, jaką możecie przeznaczyć na ten podręcznik. Pomimo pełnowartościowej merytoryki, jak dla mnie nadal za mało w niej ćwiczeń i testów, które stanowią bardzo ważny element w nauce, zwłaszcza, gdypoznajemy nowy materiał,by kosztowała więcej.

Podsumowanie

Szatagraficzna              pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1

Merytoryka                  pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1

Wyjaśnienie zagadnień pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1

Materiały dodatkowe     pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1

Cena                           pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1pod lupą redakcji: fce use of english 1
Każda książka, zeszyt ćwiczeń czy audiobook niesie w sobie wartość dodaną. Nawet te stricte kursowe, przeznaczone do nauki podczas regularnych kursów językowych są warte uwagi. Nie mniej jednak, z mojego punktu widzenia, jeśli osoba dawno poziom podstawowy i podstawowy wyższy zostawiła w tyle i rzeczywiście opanowała język w zakresie w jakim powinna, to najwyższy czas na włączenie samodzielnej nauki z podręczników typu self-study. Rynek wydawniczy obfituje w wiele pozycji polskich autorów, którzy przygotowują wartościowe publikacje, trafnie celujące w obszary, których nie da się zawrzeć wszystkich w jednym opasłym tomiszczu. Być może właśnie dlatego cenię sobie "Gramatykę angielską" Janusza Siudy - ponieważ zapełnia lukę, pozostawioną przez standardowe podręczniki.