Learning vocabulary and praciticing tenses at the same time

data publikacji: 2013-05-16

Kilka tygodni temu zrecenzowałam książkę “Gramatyka angielska w tekstach” Beaty Turek. Jak dla mnie to fenomenalna książka dla tych, którzy chcą przyswoić nowe słówka na bazie czytanek. Autorka wykorzystała 30 czytanek, które wcześniej omawiała ze swoimi studentami. Do każdej czytanki jest słowniczek i zestaw ćwiczeń.
Jestem typowym molem książkowym i uwielbiam wszelkie podręczniki do nauki języków obcych, dlatego mam ich w domu całą masę. Ale to pułapka, ponieważ żeby nauka była skuteczna, należy wybrać sobie najlepiej 3 różne podręczniki a każdy z nich będzie dotyczył innego językowego zagadnienia. O tym od czego zacząć naukę języka obcego pisałam w tekście: "Nauka języka obcego - od czego zacząć?" oraz o tym jak zaplanować sobie naukę języka obcego.

Bazując na wcześniejszych doświadczeniach, mój plan wygląda następująco:

1. Podręcznik

Obecnie korzystam z „Gramatyki angielskiej w tekstach” Beaty Turek
Tym razem zdecydowałam się na jeden podręcznik, ponieważ jestem obecnie przeładowana nadmiarem obowiązków (overscheduled) i gdybym zaplanowała sobie przerobienie większej ilości materiału to nic by z tego nie wyszło. Taki stan rzeczy potrwa mniej więcej do lipca i wiedząc to, mierzę siły na zamiary. Lepiej przerabiać materiał wolniej, ale skuteczniej i mniej frustrująco.

2. Plan nauki

Czytanki w tej książce są dość obszerne i z każdą następną czytanką napotykam (to come across) jeszcze więcej nowego słownictwa. Do tego dochodzą zestawy ćwiczeń, utrwalające wybrane słówka z czytanki. Dlatego zaplanowałam sobie, że nowy rozdział zawsze zaczynam w niedzielę i przerabiam go w całości.
Czytankę czytam przynajmniej 2 razy, ale zanim to zrobię staram się przeczytać wszystkie słówka ze słowniczka. Następnie, w tekście zaznaczam słówka, których nie znam, bądź które sprawiają mi trudności do zapamiętania. Potem przepisuję je do zeszytu i tłumaczę na polski. Gdy to zrobię, robię sobie kilkuminutową przerwę.
Po przerwie zabieram się za naukę słówek. Zazwyczaj robię sobie dwie sesje. Na tym koniec.

Uwaga!
Normalnie nie polecam nauki w niedzielę – it should be our leisure time on the whole!. To sobota powinna zamykać cykl powtórką z całego tygodnia. Ja niestety musiałam złamać tę zasadę i nieco przeorganizować mój plan nauki. W niedzielę zaczynam nowy materiał i później codziennie przez cały tydzień go powtarzam. Dzieje się tak dlatego, że zazwyczaj wypisuję około kilkudziesięciu nowych słówek, a dziennie uczę się nie więcej niż 12.  W ten sposób mam naukę rozłożoną na cały tydzień.

3. System nauki

Nowych słówek uczę się na pamięć. Wiele jest takich, które zapamiętuję dość szybko i łatwo, ale często trafiają się takie, które trudno mi zapamiętać, np. ostatnio poznane słówko: desuetude (dezaktualizacja) Dlatego wypracowałam sobie ostatnio nowy system nauki, który polega na tym, że:
· W osobnej tabelce wypisuję te słówka, które trudno mi zapamiętać
· Wymyślam zdania z każdym z tych słówek
· Następnie wybieram sobie najwyżej 2 zdania i każde z nich zapisuję zgodnie z czasami języka angielskiego – pamiętając o tym, że nie zawsze jest to możliwe, z niektórych zdań nie da się stworzyć czasów.

Zamiast czasów możecie wykorzystać inne zagadnienia gramatyczne i spróbować tak zmienić te zdania, aby użyć wybrane zagadnienie gramatyczne.

Jaka jest korzyść z tego systemu nauki?

Po pierwsze: utrwalam nowe słówka najpierw wymyślając zdania z nimi, następnie wykorzystując je jako przykłady zagadnień gramatycznych
Po drugie: ćwiczymy czasy i / lub wybrane zagadnienia gramatyczne w tym samym momencie

Przykład:
To persevere
I persevere in my New Year’s resolutions and keep to the plan of learning ten new words in English every day. So I’m bound for success!

Perseverance
His perseverance will be rewarded
.

Present Simple
I persevere in my New Year’s resolution and keep to the plan of learning ten new words in English every day. So I’m bound for success!

(…)

Taki system nauki jest czasochłonny i wymaga zaplanowania sobie co najmniej 3 godzin, ale naprawdę warto. Dlaczego? Ponieważ największą nagrodą dla mnie jest to, gdy całkiem przypadkiem trafię na słówko, którego się właśnie nauczyłam w audycji radiowej lub artykule. I świadomość tego, ze właśnie się go nauczyłam i już wiem, co ono znaczy, jest najlepszym motywatorem do nauki. Oraz nagrodą.